Ogólnie o transsexdisco
z tego co mi wiadomo chłopaki nie grają coverów. Dobry kawałek szczególnie w wersji langerrowo-ostroskiejoczko
a ogólnie o tsd można powiedzieć że to pozytywni wariaci, z deka odbiegający od szarej rzeczywistości. Jak dla mnie plus za nie wpisanie się w schematy. Czary na koncertach, zaklęcia na płycie. kariera pewno ich czeka, ale nie na pewno w tym zaściankowym, zacofanym i średniowiecznym kraju.


  PRZEJDŹ NA FORUM